Dziwny chłód oplata ci twarz,
Wiatr dawnych dusz wpływa na świat
Cały on stoi przed toba otworem
A ty boisz się przejśc przez próg, zostawić w tyle życie swe,
Ludzi i sprawy tworzące cie
Wejść w nowy świat z czysta kartą życia
Pozostając osobą nie zmieniająca swojego stylu bycia
Kochasz, co masz, nie lubisz gdy musisz
Oddając to, nowością sie duszisz
Spróbuj pomyśleć, ze to kiedyś musiało przyjść
Tez nic nie będzie jak dawniej, nie skończysz też marniej
Czas zabliźnić rany, podnieść głowę i udać, że tak ma być
Ze kiedyś w tym świecie będziesz lśnić
Oddech weź, przemyj woda twarz
I pomyśl, ze ten czas kiedyś będzie nasz