Dobrze być samemu
nikogo się nie krzywdzi,nikt nie krzywdzi Ciebie
Zakochany w naiwności
możesz z nią zawsze być nie obawiając się konsekwencji
Wszystko boli mniej
wszystko mniej obchodzi
Właściwie nic nie jest znaczące
wszystko stoi obok
czas wrócić do siebie
dawno tak nie było
tamte miłości to było coś innego
teraz pora wrócić do tego, jak było przez całe życie
przecież już wcześniej wiedziałam,ze tak jest lepiej
i wcale mnie do niczego nie ciągnęło
chyba pora wrócić do siebie
Nie otworze okna, bo po co
Nie chce by ktoś widział mnie nocą
Spragniona czekam aż przejdzie
Głód zabijany przez chłodne powietrze
Nie otwieraj duszy szepcze serce
Nie poczujesz wtedy już nic więcej
Chłodna w środku spoglądasz na świat
Nie ma już on tysiąca barw
Błękitny odcień utula do snu
Za spokój i ciszę będziesz wdzięczna mu
Nadszedł czas ciszy, spokoju bez burz
Księżyca blask kołysze cie już
Zmruż oczy odetchnij głęboko
Ktoś na górze ma na ciebie oko
Nie teraz, to kiedyś zrozumiesz te słowa
Nic nie ma ten, kto ciągle się chowa
Usiądź w fotelu zastanów się dobrze
Bo inaczej nigdzie nie dotrzesz
Spoglądaj spokojnie na świat
Jakby nigdy skończyć się nie miał
Usmiechnij sie czasem w środku do siebie
Bo jak jest, to poza tobą nikt nie wie...